28 czerwca 2007

Handel elektroniczny

Allegro – po kolejnym spotkaniu użytkowników, które odbyło się w Poznaniu w zeszłym tygodniu (o poprzednim pisałem wcześniej) – zaczyna pojawiać się w prasie z informacjami na temat sklepów i wejścia na teren nowych krajów. Nasz kraj wyróżnia się jednak na tle innych krajów naszego regionu specyficznym podejściem do handlu internetowego. Wiadomo, że mnóstwo internautów kupuje w sieci i że ten rynek rośnie. To trend, który działa tak samo na całym świecie. Ale w naszym kraju dość specyficznie podchodzi się do handlu i większa część transakcji odbywa się na serwisach aukcyjnych (głównie Allegro). W innych krajach Europy wygląda to mniej więcej tak, że ok. 20% transakcji elektronicznych odbywa się na serwisach aukcyjnych, reszta w sklepach internetowych. W Polsce natomiast ponad połowa transakcji odbywa się na serwisach typu Allegro. Polacy po prostu bardziej ufają handlowi "wymiennemu". Dla nas jest to chyba bardziej naturalne i łatwiejsze do zaakceptowania.

Ciekawostki nieco z innej beczki: w znajomości komputerów i Internetu przodują raczej mężczyźni. To taka obiegowa opinia, prawda? Natomiast okazuje się, że jeśli patrzymy na zakupy w Internecie proporcje płci są zachowane praktycznie 1:1. Wynika to pewnie z tego, że najpopularniejszą (pod względem liczby sprzedanych przedmiotów) kategorią na Allegro jest "Odzież, obuwie i dodatki" z 7,3 milionami transakcji w 2006 roku (obrót 260 mln złotych). Drugą jest "Zdrowie i uroda" (3,9 mln transakcji), trzecią "Dom i ogród" (3,6 mln transakcji). Całe szczęście, że kategoria "komputery" jest nadal na pierwszym miejscu pod względem finansowym z wynikiem 300 mln złotych (przy całkowitym rocznym wyniku całego handlu na Allegro na poziomie 2,5 mld złotych w 2006 roku).

(źródło: materiały Allegro.pl ze spotkania SA2007)

1 komentarz:

tomasz okulewicz pisze...

To nie kwestia zaufania, a raczej faktu, iż na Allegro (przeważnie) jest taniej ...